Oliwia Godlewska - Beauty

beauty godlewska

  • Start

Jak dobierać zapachy

Niedawno pisałam o doborze perfum pod względem typów kolorystycznych. Jest to jedna ze wskazówek, którą możemy wykorzystać. Warto jednak uwzględnić inne czynniki, np.: naszą osobowość, zawód, jaki wykonujemy, okoliczności i pory roku.
Perfumy są rodzajem komunikatu, który wysyłamy w świat, mogą zatem polepszyć albo zepsuć nasz wizerunek. Mężczyzna, który niezbyt dobrze czuje się w garniturze lub nie umie go nosić, może to nieco zatuszować eleganckim zapachem o lekkiej nucie orientalnej. Inteligencję i bogatą osobowość będą podkreślały zapachy szyprowe, a aktywność zapachy świeże.
Kobiety, które z natury są oschłe i surowe mogą złagodzić swój wizerunek nutami kwiatowymi. Jeśli z kolei chcemy podkreślić naszą pozycję i auturytet, dobre rozwiązanie będą stanowiły nuty nowoczesne albo kwiatowo-aldehydowe.

perfumy frontrow.jpg1


Perfumy dobieramy także w zależności od sytuacji, w jakiej będziemy się znajdować. Zasady są podobne jak przy stylizacjach ubraniowych - jeśli idziemy na mecz siatkówki z przyjaciółmi nasz strój będzie raczej prezentował sportową elegancję, perfumy zaś utrzymane w lekkiej świeżej nucie. Niezbyt miły dla nosa kontrast wprowadziłyby bowiem wonie orientalne. Studentka, udająca się na egzamin, nie wykorzysta słodkich, mocnych perfum, krzyczących wręcz "zaraz idę na imprezę", bo niezbyt to dobrze wróży przebiegowi egzaminu.
Czasem możemy wpaść w pewną pułapkę, analizując okoliczności - czy na spotkanie w sprawie pracy mamy użyć lekkich, subtelnych perfum? Niekoniecznie, bo jeżeli o pracę stara się drobna, nieśmiała kobieta, pachnąca równie niezauważalnie, to czy wróży to sukces? Zbyt subtelnych zapachem wyśle komunikat "w zasadzie to mnie w ogóle nie ma, nie posiadam także żadnych indywidualnych cech"...

perfumy frontrow.jpg2


Wybór zapachu określają również pory roku. Wiosną i latem preferujemy raczej świeże, lekkie, kwiatowe kompozycje. Trzeba pamiętać o tym, że te same perfumy mogą pachnieć na nas zupełnie inaczej w upalne dni. Bardzo męczące stają się kompozycje słodkie, pudrowe, dające uczucie lepkości. Nie oznacza to, że w ogóle musimy z nich rezygnować, z powodzeniem wykorzystamy je wieczorem. Zimą zaś śmiało skrapiamy się orientalnymi, ciepłymi, otulającymi zapachami.
Zatem dobór perfum to dość skomplikowany proces i najlepiej stosować kilka rodzajów, by zawsze zrobić dobre pierwsze wrażenie nie tylko strojem, ale także i zapachem.

Wykorzystane źródła:

Agata Wasilenko "Świat perfum"

Królewskie ABC urody

Od wieków kobiety dbały o urodę. Czasami robiły to w dość dziwny sposób, niektóre nawet w imię zasady cel uświęca środki.
Po drastyczne środki sięgała Elżbieta Batory, zwana Krwawą Hrabiną, albo Wampirem z Siedmiogrodu. Była niezwykle piękną i inteligentną kobietą. Obsesyjnie wręcz bała się starości i o palpitację serca przyprawiały ją pojawiające się z wiekiem zmarszczki. Elżbieta nie potrafiła sobie poradzić z upływem czasu. Pewnego dnia, ze złości uderzyła jedną ze swoich służek (dodam, że słynęła z okrucieństwa wobec poddanych) tak mocno, że krew spadła aż na jej policzek. Gdy spojrzała w lustro zaczęło jej się wydawać, że zmarszczki zmniejszyły się, a niektóre nawet zniknęły...Tę absurdalną wizję podsyciła Darvulia, jedna z dam hrabiny. Według niej starożytni wierzyli, że przez odebranie komuś krwi można przejąć jego fizyczne i psychiczne cechy. Od tego momentu tortury młodych kobiet stały się codziennością. Dla hrabiny spuszczano z nich krew, ona zaś wierzyła w jej odmładzającą moc. Z czasem została oskarżona o popełnione zbrodnie, a w rezultacie zamurowano ją żywcem, zostawiając jedynie otwór, przez który podawano jedzenie.
Elżbieta stała się inspiracją dla twórców późniejszych epok, jej postać wykorzystano w wielu komiksach, czy nawet horrorach, ja polecam film z 2009 roku, będący ciekawą biografią. Główną rolę gra Julie Delpy.

Elizabeth Bathory Portrait

Elżbieta Batory

Maria Antonina zasłynęła z ciętej riposty "Niech jedzą ciastka", na wieść o głodujących i demonstrujących mieszkańcach stolicy Francji. Tak naprawdę wcale tych słów nie wypowiedziała. Z całą pewnością natomiast kochała słodycze, ale też słynęła z nienagannej figury (58 cm w talii). W jaki sposób jej się udawało? Opisuje to Kareen Wheeler w bestsellerowej książce " Dieta Marii Antoniny: jedz ciastka i nadal chudnij". Królowa jadła słodycze rano, popijając kawą lub gorącą czekoladą. Ponadto lubiła łososia, pasztety, ostrygi, czy kaczkę. Bardzo skromne były natomiast jej kolacje - stanowił je jedynie bulion z warzyw lub kurczaka. Fantastycznie ukazała to zamiłowanie Marii Antoniny do wyszukanych dań Sophia Copolla w filmie "Maria Antonina". Słynna jest również maseczka piękności, którą regularnie stosowała. Miała ona rozświetlać skórę i zwężać pory. Wykonujemy ją z dwóch łyżek koniaku, 1/3 szklanki mleka w proszku, białka jajka i soku z jednej cytryny.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat tej fascynującej kobiety, polecam biografię Antoniny Fraser "Maria Antonina. Podróż przez życie". Autorka obala w niej stereotypy dotyczące monarchini, kreśli wspaniały portret psychologiczny, ukazuje też intrygi i codzienne życie w Wersalu. To inny portret kobiety niż ten, który jest powszechnie znany.

marie antoinette

Maria Antonina

Grace Kelly, uważana za jedną z najpiękniejszych kobiet, dbała o dłonie, gdyż uważała, że to one zdradzają wiek. Wykonywała również bardzo delikatny makijaż, który ograniczał się jedynie do podkreślenia brwi, twarz natomiast konturowała dwoma odcieniami różu: ciemniejszym (pod kość jarzmową) i jaśniejszym (kość policzkowa). Zatem można powiedzieć, że była prekursorką dzisiejszego konturowania. Powieki malowała jasnym cieniem, kreskę zaś lekko rozcierała, by dać tym samym łagodny, naturalny charakter makijażowi. Usta podkreślała różową, albo jasną, czerwoną pomadką. Ponadto, nie wystawiała twarzy na światło słoneczne, gdyż dbała o porcelanowy odcień karnacji.
Historię Grace Kelly ukazuje film "Grace księżna Monako". W jej postać wcieliła się, krytykowana za tę kreację, Nicole Kidman.

Princess Grace Nicole Kidman

A Wy jak dbacie o urodę?

 

Koreańskie cuda

Koreańska marka Mizon to jeden z czołowych producentów na rynku azjatyckim. Istnieje od roku 2000 i wykorzystuje najnowsze i najlepsze technologie.
Dzisiaj przedstawię wam trzy maski tej marki oraz dwa produkty z serii ślimakowej.

kosmetyki Mizon


Maski do zmycia pochodzą z serii Mizon Enjoy Fresh On Time. Wszystkie, ze względu na dużą ilość odpowiednich składników doskonale nawilżają.
Pierwsza z nich to maska miodowa Sweet Honey Mask Glow Moisture. Miód odżywia skórę, ale przede wszystkim daje jej głębokie nawilżenie. Jest to bardzo dobry produkt do wykorzystania w ramach maseczki tzw. bankietowej. Dodatkowo - jak i pozostałe produkty, daje piękne wygładzenie skóry.

Kolejną maską z serii Fresh On Time jest Revital Mask Lime Radiance Soft Skin. Ma ona przede wszystkim pobudzić, ożywić i rozjaśnić skórę. Taką też funkcję spełnia. Skóra wygląda promiennie, a to dzięki zawartości witaminy C. Podobnie jak poprzednia, daje wygładzenie i doskonałe nawilżenie.


Ostatnią z serii jest Black Bean Mask Nourishing. Tak jak jej poprzedniczki świetnie nawilży i wygładzi, ale przede wszystkim odżywi skórę. Podstawowym jej składnikiem jest czarna fasola, ale w składzie znajdziemy również witaminy, np.: witaminę E.

maski Mizon


Kolejne dwa produkty należą do bestsellerów Mizon, czyli do serii ślimakowej, zdecydowanie jednej z najlepszych na rynku, pod względem zawartości SSF. Polecam serum Snail Repair Intensive Ampule, który działa ujędrniająco, przeciwzmarszczkowo, zwęża pory, wygładza i rozjaśnia. Efekt jest natychmiastowy i spektakularny, szczególnie, kiedy połączymy ten produkt z kremem-maską na noc, czyli Snail Wrinkle Care Sleeping Pack. Maska spełnia te same funkcje co serum. Naprawdę są to doskonałe kosmetyki.

serum ślimak Mizon


Co jest jeszcze dużym plusem produktów marki Mizon? Są niezwykle wydajne. Trzy zaprezentowane maski do zmycia nakładamy cienką warstwą i są na tyle esencjonalne, że trzeba je solidnie potem zmyć. Opakowania mają pojemność 100 ml, a biorąc pod uwagę ich konsystencję, wystarczą na długo. Seria ślimakowa to 80 ml (maska) i 30 ml (serum).
Zaprezentowane przeze mnie produkty możecie zakupić w bardzo przyjaznym dla klienta sklepie www.beautytrend.pl
To nie ostatnie spotkanie z markami koreańskimi, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

I love Senna

Senna Cosmetics jest kwintesencją sztuki makijażu. Magia rozpoczęła się w Kalifornii w 1976 roku, kiedy to Eugenia Weston otworzyła pierwsze studio Senna Cosmetics. Pasja do makijażu zainspirowała Panią Weston do stworzenia pierwszej, kompletnej linii artystycznej przeznaczonej dla każdej kobiety.
Eugenia Weston, obdarzona niezwykłym okiem do harmonii twarzy, w połączeniu z niepowtarzalnym wyczuciem koloru i intensywności, stworzyła swój własny, unikatowy styl, który natychmiast został dostrzeżony przez ludzi związanych ze światem mody, muzyki i filmu. Eugenią zachwyciła się światowa czołówka fotografów mody- Herb Ritts, Helmut Newton oraz Greg Gorman. Firma znalazła wielu zwolenników w branży filmowej, zaliczają się do nich Angelina Jolie, Jessica Simpson i Jennifer Aniston. Kosmetyki Senna od wielu lat używane są także przez wizażystów pracujących przy serialach takich jak: „Heroes” (Herosi), „Ugly Betty” (Brzydula Betty), „Desperate Housewives” (Gotowe na Wszystko). Zdolności artystyczne Eugeni Weston znalazły również zastosowanie w topowych teledyskach muzycznych. Współpracowała z takimi gwiazdami jak Michael Jackson czy Lisa Presley. Praca przy produkcjach filmowych, w telewizji i teledyskach pozwoliła Eugenii Weston poznać istotę związku między oświetleniem, modą i makijażem.W 1993 roku jej wysiłek został doceniony, za pracę przy filmie „Gypsy” otrzymała nominację do nagrody Emmy.
Senna Cosmetics w szczególności słynie z niepowtarzalnych, mineralnych podkładów, zestawu do formowania brwi z pierwszymi na rynku szablonami, cudownych korektorów, baz i długotrwałych, apetycznych błyszczyków. Wszystkie formuły firmy opracowywane są w Stanach Zjednoczonych w laboratoriach, które gwarantują najwyższą jakość końcowego produktu.
Od kilku lat pracuję wykorzystując kosmetyki tej marki, bo są naprawdę świetne. Lekkie i zarazem kryjące podkłady, dobrze napigmentowane cienie, niwelujące cienie pod oczami korektory, nawilżające pomadki czy błyszczyki.
W ubiegłym roku firma wypuściła na rynek fantastyczne palety, zawierające 2 róże i 5 cieni, w normalnych gramaturach. To absolutny hit. Sama bardzo często je wykorzystuję, np.: przy makijażach ślubnych, albo do sesji fotograficznych.

70s Hero

80s Hero

90Hero

2K Hero


Makijaż Kasi wykonany został w całości kosmetykami tej znakomitej marki.

Kasia 21


1. Silky Primer Under Makeup Smoothing Serum.
2. Lasting Illusion Foundation odcień Sand.
3. Totally Transforming Concealer odcień Neutral Light.
4. Totally Transfroming Eyeshadow Primer odcień Light 1.
5. Secret Set Finishing Powder.
6. Cienie:
- Eye Color Matte odcienie Pretend i Empress
- Eye Color Sparkle odcień Poetic
7. Kredka do oczu Ultra Last Eyeliner odcień Ultra Black.
8. Beyond Bronze Mineral Trio.
9. Sheer Face Color odcień Tres Jolie.
10. Cream Lipstick odcień Baby Doll.

Rzęsy pomalowane zostały bazą i tuszem firmy Revitalash.

Kasia 23


Dystrybucją kosmetyków na Polskę zajmuje się firma Cosmedan, której właścicielką jest Teresa Danesi - niezwykle sympatyczna i otwarta osoba, zawsze gotowa, by dobrze doradzić w doborze produktów, ale możecie je również zakupić u mnie, szczególnie jeśli jesteście z Torunia :)

Kasia 17